Zaznacz stronę

Trend is YOUR Friend

Zapisałeś się już na poniedziałkowy Webinar z Dariuszem Bartłomiejczakiem?
Jeszcze NIE? Zrób to TERAZ 🙂

59 komentarzy

  1. Grzegorz

    Dobry wieczor panie Dariuszu . Zgadzam się z pana stwierdzeniem ,ze tred może być naszym przyjacielem o ile wiemy jak tred się odwrocil i kiedy się zmienil . Dobrze zawsze zacząć od największego interwalu żeby być w miare pewnym do chandlu na tym naszym miejszym roboczym TF . Dziekuje i pozdrawiam Grzegorz

    Odpowiedz
  2. Krzysztof

    Zacznę od kilku słów o sobie dla złapania lepszego kontekstu. Moje zainteresowanie rynkiem forex sięga już kilku lat, wprawdzie bez żadnych sukcesów ale i bez wyzerowanego konta, co w pewnym sensie uważam za pozytyw. Przez ten czas zdążyłem poznać ogólne założenia różnych strategii inwestowania/spekulacji, prezentowanych nie tylko przez traderów z Polski i zagranicy. Oczywiście przy pierwszym kontakcie z rynkiem przewinęły się systemy wskaźnikowe oparte chociażby o wykorzystanie średnich kroczących, jednak od dłuższego czasu skoncentrowany jestem na metodach czystego PA. Traderzy, którzy odnieśli sukces i niezależność, a których metody miałem możliwość poznać posiadają swój własny sposób gry, postrzegania rynku itp. Systemy te opierają się głównie o wsparcia i opory, strefy SD, wybicia z formacji, są to powtarzające się proste układy. Stosunkowo dość proste w zrozumieniu i zastosowaniu jeśli wie się gdzie, jak i kiedy je zastosować, a tutaj pojawiają się już pewne szczegóły, które sprawiają, że to właśnie oni potrafią je poprawnie zastosować i na tym zarabiać. Co mnie zaciekawiło, co wyniosłem z tych lekcji i własnych obserwacji? Wśród rozmaitych sposobów gry u ludzi, którzy z powodzeniem utrzymują się z rynku dostrzegam pewien wspólny mianownik. Wszyscy przywiązują ogromną uwagę do kwestii zarządzania kapitałem, psychologii handlu, własnej psychologii oraz wszystkich aspektów mentalnych. Istnieje też pare podobieństw w samych technikach a mianowicie, pomimo odmienności strategi zwracają uwagę pewne wspólne czynniki przy zajmowaniu pozycji. Są nimi wspomniane wsparcia/opory i trendy, choć nie każdy w ten sam sposób je określa, a raczej przyjmuje założenia o ich zmianie ze spadku na wzrosty i na odwrót. Osobiście stawiając zlecenia również biorę je pod uwagę. Staram się określić główny kierunek rynku na wyższych TFach i nie zagrywać przeciwko trendowi wiodącemu tak aby zwiekszyć swoje szanse na powodzenie transakcji. Najczęściej zaczynam od D1 i schodzę niżej aż do poziomu na którym otwieram zlecenie. Czasem jest to H4, czasem m5. Dobrze jednak, aby biorąc pod uwagę przy określaniu trendu sekwencje szczytów i dołków, trendy z różnych TF były w tym samym kierunku, zgodnym z zajmowaną pozycją. Oprócz szczytów i dołków patrze również jak wyglądają poszczególne fale. W trendzie spadkowym ruchy korekcyjne składają się zazwyczaj ze świec o małym zasięgu, natomiast fale zasadnicze często mają świece o wiele większe. Przy wzrostach sytuacja się odwraca i to ruchy wzrostowe bywają o wiele większe bardziej zdecydowane, dynamiczniejsze i ta sama wielkość mierzona w pipsach jest osiągana w krótszym czasie. (oczywiście porównując na tym samym TF) Wracając do tematu spotkania i pytania “Trend is your friend”? Co o tym myśle? .. Zaczął bym zdecydowanie dyplomatycznie .. To zależy. Osobiście zdecydowanie zwracam uwagę na trend i razem ze strefami SR są to podstawowe rzeczy jakie sprawdzam na wykresie przed zagraniami. Jednak prawą stronę wykresu dobrze widać tylko na historii i nawet jeśli trend wygląda technicznie na ustabilizowany nie wiemy jak długo potrwa. Myślę, że w tym właśnie momencie pojawiają się wspomniane przeze mnie dodatkowe detale, które są w stanie przeważyć szale zwycięstwa, przez które dla niewielu na tym rynku “Trend is your friend”. Poznania tych kluczowych detali nadal mi brakuje, jednak pomimo upływu już kilku lat i braku sukcesu nie zamierzam zrezygnować, ponieważ uważam, że takiej wolności i niezależności jaką oferuje forex nie osiągnę w inny sposób. Dla mnie forex nie jest tylko sposobem zarabiania ale życia i myślenia.

    Odpowiedz
  3. O Henryk

    Potwierdzam , że trend jest moim przyjacielem . Jezeli trend jest kontynuowany , to wystepują wieksze i szybsze ruchy ceny.
    Ja wyznaczam trend na W1 , według teorii weyższe dołki i wyższe szczyty lub odwrotnie w trendzie spadkowym . wystarczy dwie zakończone świece tygodniowe , by określić trend, Po ich wybiciu na interwale H1, na którym kontynuuję inwestowanie, , następuje lub moze wystąpić duży ruch.Muszę przyznać ,ze sposób analizy mistrza j.w. jest zbieżny z moim tokiem analizy.
    Pozdrawiam i bardzo jestem ciekawy co nam jeszcze ujawni Pan Bartłomiejczak, Henryk

    Odpowiedz
  4. Tomek

    Gra zgodnie z trendem to dla mnie najważniejsza zasada inwestycyjna. Na Forexie staram się ją stosować wg wskazówek dokładnie jak w nagraniu Pana Darka, choć nie miałem jeszcze przyjemności korzystania z jego wykładów. Na giełdzie papierów wartościowych mam natomiast swoją wypróbowaną żelazną zasadę, która wiele razy ratowała saldo mojego portfela – nie mam prawa trzymać (lub kupować) akcji, których cena spadła poniżej ceny minimum z poprzedniego miesiąca. Wystarczy popatrzyć się na świece miesięczne i … po prostu trudno jest stracić kapitał.

    Odpowiedz
  5. dekam

    Rzecz traktuję czysto racjonalnie, jeżeli emocje traderów to racjonalność. Ale suma tych emocji, chciwości i strachu przenosi się na wykres, kształtuje świece, formuje szczyty i dołki. Tak, zgadzam się hasłem “trend is your friend” i stosuję tę zasadę konsekwentnie. Zdarzyło mi się kilkakrotnie, że zgrzeszyłem pychą, uważając iż jestem od trendu mądrzejszy – ponosząc za każdym razem porażkę. Od tego czasu piję małymi łyczkami, uważając by się nie zachłysnąć. Korzystam z M15, tu podejmuję decyzję, czy otworzyć pozycję, podglądam na H1, w perspektywie D1. Wiedzy nigdy nie za dużo. Chętnie skorzystam z nadarzającej się okazji.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      I trzeba sobie powiedzieć jasno, emocje biorą górę na rynkach ale sprawiają, że powstają “szumy”. Trend kreują duzi inwestorzy, a tam już jest malutko miejsca na emocje.

      Odpowiedz
  6. Rafał Lysik

    Inwestuję z trendem gdyż trend ma większe szanse na kontynuację niż na odwrócenie.Granie z trendem pozwala mi trailować stop lub piramidować, generalnie zwiększać średni Z:R.Jako inwestor detaliczny chcę inwestować zgodnie z kierunkiem dużych graczy, a nie przeciwko nim.Trend wyznaczam na dwóch interwałach (W i D1), używając do tego średnich (nachylenie i cena powyżej lub poniżej średniej) lub HH/HL lub linii trendu.Najlepiej jak trend na małym interwale pokrywa się z trendem na dużym interwale-wtedy jest synergia i mam prawdopodobieństwo po swojej stronie.A w tym wszystkim właśnie chodzi o dodatnią wartość oczekiwaną, prostotę i aby był mniejszy stres podczas inwestowania.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Można powiedzieć “nic dodać nic ująć” , może dla mnie średnie to nie koniecznie najlepsze rozwiązanie ale ich umiejętne stosowanie może być ok.

      Odpowiedz
  7. Artur Rulewski

    Tak, jak najbardziej zgadzam się z tym stwierdzeniem. Wyznaczając trend kieruje się trzema interwałami np D1, H4, M15. Dlaczego? Ze względu na analogię – las, drzewo, gałąź i dalej M15, M5, M1 – gałąź, witka, liść. Bo cały świat jest jednocześnie cudownie i przerażająco fraktalny.

    Dlaczego cudownie i przerażająco, bo jak to nagle zobaczysz w błysku zrozumienia, to krzykniesz z zachwytu, bo zrozumiesz że fraktalność jest nie tylko w przestrzeni ale także w czasie a skoro tak no to śmierć nie istnieje, tylko istnieją mniejsze cykle w większych cyklach odnowy -a wiec czuwanie, wyczerpanie, sen i regeneracja po przebudzeniu – w większym cyklu, – życie, zużycie się elementów i organizmu i potem wymiana go na nowe ciało poprzez tzw. śmierć i narodzenie, (jak komuś to kojarzy się z wątpliwą jego zdaniem reinkarnacja, niech spojrzy na nowy liść na drzewie odrastający w tym samym miejscu na wiosnę gdzie poprzedni opadł jesienią ).

    Następnie zobaczysz że jesteś częścią większej żywei całości, tak jak palec jest częścią ręki a ręka częścią ciebie, tak ty jesteś częścią tkanki która nazywa się ludzkość, a ona częścią Ziemi i tak dalej. Kiedy to nagle zobaczysz, osiągniesz prawdziwy cel życia bo nagle staniesz się wolny i szczęśliwy w sposób nie znany ci przedtem, zrozumiesz że samotność jest niemożliwa, nigdy nie istniała bo istnieć nie może.

    Może to trochę nie na temat i za bardzo poetycko, ale jeśli komuś, być może dzięki tradingowi uda się nagle zobaczyć i poczuć całą swoja istotą a nie tylko zrozumieć umysłem co naprawdę oznacza fraktalność, ma szansę doznać w życiu czegoś najcudowniejszego, co z niczym znanym mu do tej pory nie da się porównać. Dlatego nie mogłem się powstrzymać, żeby podzielić się z Wami tym moim odkryciem i niecodzienną przygodą z fraktalem

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      I za to Ci dziękuję! Dobrze jest gdy człowiek nie zatraca się w giełdzie ale ma głębsze przemyślenia.

      Odpowiedz
  8. Dariusz Skibiński

    Tak, Panie Darku trend i jeszcze raz trend, tylko nauka patrzenia i obserwowania trendu po pewnym czasie daje wręcz złudzenie , że to my regulujemy kierunkiem trendu. Kiedyś podczas nauki, wówczas jeszcze bolesnej nauki bo kosztownej wmawiałem sobie , że umiem po obserwacjach pewnych sytuacji , które powtarzają się przecież w procesie tworzenia się wykresu , że potrafię przewidywać zmiany trendu. Nic bardziej mylnego nie można przewidzieć trendu czy jego zmiany, natomiast po pewnym czasie wpatrywania się w trend i zmiany kierunków trendu, łapałem się na tym , że miałem wrażenie iż juz widziałem tę sytuację, że widziałem zmianę kierunku. Wówczas zdałem. sobie sprawę, że podpierając się jeszcze strategi overbalance, oraz obserwowaniem wybicia się ostatniego potwierdzonego dołka i odwrotnie potrafi jedynie potwierdzić zmianę trendu. Wówczas wydaje mi się często, że to ja kieruję kierunkiem trendu, a właściwie jego zmian. Tak, że Pana obserwacje dokładnie pokrywają się z moimi. Pracuję na interwałach średnich.
    Pozdrawiam serdecznie i nie mogę doczekać się kolejnego z Panem spotkania.

    Odpowiedz
  9. Przemek

    Jak najbardziej. Wydaje się, iż gra pod prąd (przeciw trendowi) to trochę tak jak zatrzymywanie pędzącego pociągu 🙂 Może się zdarzyć, iż akurat zawróci – nikt tego nie wie, ponieważ nie zależy to od nas. Jednak gdy pojedzie dalej wiemy co najpewniej się stanie 🙂 Kiedyś spotkałem się z dość ładnym określeniem, iż na rynkach grają grube ryby i to one decydują o kierunku. Reszta inwestorów, jak małe rybki, muszą próbować się dołączyć do tych wielkich. Nie mają innego wyjścia – inaczej zostaną pożarte :-). Stąd chyba bierze się mnóstwo technik określania trendu w celu dołączenia do trendu jak najwcześniej oraz z drugiej strony ochrony kapitału, żebyśmy mogli stosunkowo bez szwanku wyskoczyć z szyn, kiedy pociąg ruszy w przeciwną nam stronę.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Z trendem jest faktycznie jak z pociągiem i lepiej do niego wsiąść na stacji i dojechać na miejsce niż zatrzymywać go kiedy jedzie po szynach. Dobrze to ująłeś Przemku.

      Odpowiedz
  10. Marcin Mazurkiewicz

    Tak zgadzam się ze słowami – trend is your friend. Lecz razem ze słowami – until it ends. Korzystam z zauważonych przez mnie trendów i przyłączam sie do nich, jednak nie zawsze jestem w stanie przewidzieć ich koniec. Handluję na 1H, 4H, tylko fx. Dziękuję za wiedzę z tego filmu- po raz kolejny zobaczyłem, że te metody są proste i skuteczne.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Przewidzieć koniec tak dokładnie to nikomu się nie udaje. Jednak nie to ma znaczenie. Ważne jest aby obiektywnie ocenić, czy dana sytuacja ma coś wspólnego z możliwością zmiany trendu czy nie i nie łudzić się tylko odpowiednio zareagować. Okazje inwestycyjne nigdy się nie kończą.

      Odpowiedz
  11. Robert

    Gra z trendem już daje 60-70% przewagi nad rynkiem ale nie zbędne jest doprecyzowanie wejścia na niższym interwale oraz właściwe MM

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Oczywiście wszystkie te aspekty, a znajdą się jeszcze inne, powinny być spasowane na wymiar. To jest maszynka, w której każdy trybik musi dobrze działać a jak jeden zawiedzie to mamy “awarię”.

      Odpowiedz
  12. Mariusz Paliwoda

    Znam Pana Dariusza Bartłomiejczaka już od 8 lat i od 8 lat mamy bardzo częsty kontakt. Myślę że Pan Dariusz doskonale zdaje sobie sprawę z tego że od samego początku robię wszystko aby stosować się do zaleceń a co za tym idzie do ,,gry zgodnie z trendem”. Skutki tego bywały różne o czym Pan Dariusz doskonale wie na podstawie dziesiątek maili które z sobą wymieniliśmy, jednak zawsze staram się stosować do zaleceń. Muszę przyznać że jestem teraz w całkiem innym miejscu niż byłem kiedyś, gdy rozpoczynałem przygodę z wykresami. Wiele razy pisałem o tym że uczone przez Pana Dariusza metody są dla mnie logiczne i sensowne. Chciałbym również dodać iż uważam że prostota w tradingu stosowana przez Pana Dariusza jest czymś co bardzo pomaga w osiągnięciu regularnych stabilnych pozytywnych wyników.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Miło mi to słyszeć ale najważniejsze jest to , że są postępy.

      Odpowiedz
  13. Marek

    Czy trend jest moim przyjacielem? – tak. Do jego określenia wykorzystuję przede wszystkim pokazaną przez Ciebie metodę coraz wyższych/niższych szczytów/dołków, czasem też overbalance. Ale wg mnie podstawą do zrozumienia i WYKORZYSTANIA trendu jest zrozumienie fraktalności rynku, siebie i swoich oczekiwań. Czy pojedyncza świeca może być wyznacznikiem trendu? – tak. Ile świeca H4 zawiera w sobie świec H1, M15 czy M1? Ile trendów niższego rzędu można na każdym z tych interwałów zidentyfikować? Jaki może być zakres ruchu? System naczyń połączonych…
    Osobiście staram się identyfikować – na razie z różnym skutkiem (przez moją głupotę) – miejsca zakończenia impulsów/korekt. I nie ograniczam się tylko do np. 2-ch wybranych interwałów (bazowy + wyższy). Analizuję każdy interwał i staram się zidentyfikować potencjalne miejsca, gdzie cena może zawrócić. I wtedy wchodzą do gry niższe interwały (nigdy nie wiem jakie).
    Generalnie wykorzystuję czysty wykres, czasem mi się uda go zabrudzić Panem Fibonaccim…
    W tradingu widzę swoją przyszłość i chciałbym z niego zrobić podstawowe źródło dochodu.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Zbyt duża ilość interwałów nie doprowadzi nikogo “na szczyt” a wprost przeciwnie zrzuci go w przepaść. Dlatego tak ważne jet to aby mieć swój podstawowy interwał “roboczy” a niższy ewentualnie do doprecyzowania momentu wejścia choć i to czasami nie jest takie oczywiste. Czasami formacja z wyższego interwału tego naszego głównego daje nam bliższy SL niż coś z niższego interwału. Oczywiście mam na myśli obronę dołka a nie konkretnej świecy.

      Odpowiedz
  14. Artur

    Trend is YOUR Friend. Całkowicie się z tym zgadzam. Tylko czy jest sens wyzanaczania trendu? Moim zdaniem trend jest WZROSTOWY a wyznaczać to możemy sobie korekty w trendzie wzrostowym. Nie dotyczy to par walut lub indeksów które rosną przy spadkach. Co o tym sądzisz?

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Rozumiem że pierwsza część Twojego komentarza dotyczy rynku akcji. Jeśli tak to własnie tak należy traktować ten rynek czyli w zdecydowanej większości trend wzrostowy na którym występują większe lub mniejsze korekty. Te korekty czasami są bessą ale w perspektywie lat czy dziesięcioleci i tak są tylko korektą.

      Odpowiedz
  15. tadeusz Węgrzyniak

    zaprezentowana skrótowo w Video metodologia jednoznacznie potwierdza popularne stwierdzenie “trend is your frend”. sam od pewnego czasu staram sie czytac goły wykres opierajac sie wlasnie na tej metodzie… oczywiscie + OVB i dodatkowo RSI.. brak mi jednak jeszcze odpowiedniej wprawy i doswiadczenia z zachowania sie rynku… uwzględniam równiez analize z wyższych interwałow… biore tez pod uwage dane makro.. szczególnie reakcje rynku na takie sytuacje jak brexit….oraz cos co ostatnio mi “siedzi w głowie” okresowa chęc lub niechęc “grubych ryb” do poszczególnych walut… chetnie uzupelniłbym swoja wiedze i dopracowałbym technikę pod okiem takiego doswiadczonego Tradera jak Pan Dariusz Bartłomiejczyk…

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      I dlatego właśnie zapraszam na webinar na pewno będzie dużo konkretów.

      Odpowiedz
  16. Andzrej

    Przede wszystkim – nie kop się z koniem, a dokopiesz się swego…
    Strategia M5 v H1, H4

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Andrzeju interwał nie jest żadnym kryterium porażki czy sukcesu. Jednemu pasuje taki innemu większy. Liczy się dopasowanie interwału do celu dla którego inwestujesz, do możliwości czasowych, do odporności psychicznej i jeszcze paru innych kwestii.

      Odpowiedz
    • Mariusz Mróz

      Stwierdzenie Trend is your fiend – granie z trendem pozwala mi zidentyfikować korektę aby np. przy jej końcu wchodzić w impuls czyli ruch zwykle większy od korekty, dający większe szanse na dobry stosunek zysk/ryzyko.
      Zmiany trendu zwykle oczekuję w sąsiedztwie poziomów ws/op identyfikując ją poprzez różne formacje.
      Chyba sposób przedstawiony przez Ciebie daje większą jednoznaczność i chyba szansę na mniejszego stop lossa, choć na potwierdzenie trzeba dłużej poczekać niż “w ciemno” przy formacjach. Gram zwykle na M5 i M15. Obawiam się tylko, czy Twoja metoda byłaby równie dobra przy tych niższych interwałach jak np. M5

      Odpowiedz
      • Dariusz Bartłomiejczak

        Mariuszu rynki są fraktalne a to oznacza ze coś co ma miejsce na dużych interwałach ma tez miejsce na niskich. Problemem jest tylko ustanowienie swoich interwałów a właściwie głównego interwału a dalej jest już z górki.

        Odpowiedz
  17. Arkadiusz Wronski

    Oczywiście że się zgadzam, 3 szczyty, 3 dołki tak ja widzę trend, a z resztą jest różnie. Staram się od 4 lat inwestować niestety coś nie wychodzi zbyt wiele błędów popełniamy. Ale teraz robię ostatnie podejście do giełdy forex. Jeśli nie będę generować zysków przez najbliższe 4 miesiące to daje sobie spokój. Pozdrawiam serdecznie Arek

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      “Coś robię nie tak”, tu trzeba koniecznie zastanowić się i ustalić co robisz “nie tak”, bo bez tego nie masz szans na poprawę.

      Odpowiedz
  18. Paweł

    Witam Panie Dariuszu odnośnie stwierdzenia trend jest twoim przyjacielem w zupełności się z tym zgadzam. Ja interesuje się rynkiem od jakiegoś czasu.Nie dawno otworzyłem konto real i gram na micro lotach w celu wyrobienia nawyków i opracowania strategii którą teoretycznie już miałem niestety konto demo a real to są dwa inne światy.Tu dochodzą emocje i oczywiście plan runął w gruzach.Wracając do tematu zacząłem obserwować wykres czysty i zaznaczać sobie dołki i szczyty na H4 a wchodzić z interwału 30 min zgodnego z trendem.Czytając i obserwując różne dostępne materiały w internecie szukam właściwie strategi jak najmniej skomplikowanej.Dlatego też zacząłem stosować OB ale jeszcze czegoś mi brakuje i dlatego super by było jeżeli by Pan mógłby nawiązać ze mną kontakt i przekazać mi swoją wiedzę popartą tak długim doświadczeniem co z pewnością skróciłoby mi dojście do zarabiania na rynku pozdrawiam Paweł Jagieło

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Zatem nie pozostaje nic innego jak jeszcze raz zaprosić Ciebie na Webinar.

      Odpowiedz
  19. Edward Zdrojowy

    “Trend jest twoim przyjacielem” – jest to podstawowe prawo w handlowaniu na rynkach finansowych, a jego uwzględnianie głównym czynnikiem uzyskiwania sukcesów. Mechanizm funkcjonowania rynku finansowego wyobrażam sobie jako ciężką kulę położoną na dużym równym stole, pływającym swobodnie po oceanie, przy czym ruch tej ciężkiej kuli na stole i kierunek jej bezwładnego ruchu (aby zmienić kierunek musi wyhamować, a potem znów się rozpędzić), zależy od kierunku i siły wiatru, a “wiatrem” poruszającym kulę jest rynek kupna lub sprzedaży danego towaru. Ten “wiatr” poruszający kulę może być słaby, silny, jednostajny, zmienny, lub może nie być go wcale, a to oznacza, że ruchy kuli są różnorodne i nieprzewidywalne. Na szczęście, w tym ogólnym chaosie można wychwycić powtarzające się elementy i prawidłowości, które wykrył urodzony w Warszawie matematyk Benoit Mandelbrot i nazwał je geometrią fraktalną. Odkrycie “uporządkowanego chaosu” daje się wykorzystać na rynku walutowym i pozwala wymyślać różne teorie tradowania. Główną z nich jest “trend is your friend”. Pamiętanie o niej zawsze, uwzględnianie głównego kierunku trendu, punktów szczytu i oporu, oraz innych elementów wykresu handlu, pozwala z dużym prawdopodobieństwem zarabiać na danym rynku. Ale potrzebny jest do tego jeden konieczny warunek – stosowanie korzystnego interwału czasowego. Nie może on być krótki (M1), ani za długi (MN). Najkorzystniejszy jest, moim zdaniem, M30 lub D1, co pozwala wychwycić punkty zwrotne, utrzymać orientację w kierunku rynku i tradować nieprzerwanie w czasie od jednego do kilku dni). Jest wiele elementów sprzyjających inwestorom, ale najlepszym ich przyjacielem jest trend.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Świetne porównanie, pierwszy raz słyszę le jestem tym zachwycony. Muszę to sobie zapamiętać.

      Odpowiedz
  20. Krzysiek

    Trend jest moim przyjacielem.Zawsze sprawdzam na H4 potem H1,M30.Gram tam gdzie coś wypatrzę.Przede wszystkim próbuję scalpingu.Dobrze napisałem próbuję,bo to moje początki.
    Pozdrawiam i życzę owocnych inwestycji.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      W scalpingu faktycznie trend ma raczej mniejsze znaczenie, tu do głosu dochodzi statystyka i powtarzalność.

      Odpowiedz
  21. Robert Noga

    Zgadzam się oczywiście ze stwierdzeniem, że trend to przyjaciel. Najczęściej handluję na forex-ie na wysokich interwałach grając na wsparcia i opory. Mimo, że przy tej strategii można nie patrzeć na trend z jeszcze wyższych interwałów, to jednak taki rzut okiem może stanowić dodatkowy czynnik decyzyjny i poprawi skuteczność.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Robercie, moim skromnym zdaniem nie ma szans na większe sukcesy, jeśli nie kontroluje się interwałów wyższych od tych na których gramy.

      Odpowiedz
  22. Tomasz Karasiński

    Panie Dariuszu, zgadzam się w 100% ze stwierdzeniem, iż Trend jest naszym Przyjacielem. Wszystkie sukcesy zawdzięczam właśnie trendowi, szczególnie w początkowej jego fazie, po potwierdzeniu. Wszystkie niemal porażki, ignorowaniu trendu bądź gdy nie widziałem, że trend już się odwrócił a ja dalej trzymałem przeciwną pozycję. Niestety, czym więcej się kombinuje, tym zazwyczaj gorzej wychodzi. Właśnie dzisiaj na EURUSD trzymając się trendu już spadkowego, zarobiłem. Na DAX wciąż przesuwam SL zgodnie z trendem i pozycja tylko powiększa zysk. Wczoraj zagrałem przeciwnie do trendy na DJ30 i skończyło się stratą. Trendów i ich wyznaczania uczyłem się od wielu osób – m.in. od Kolegów z z ProWebinar (program HQT) czy od Czesława Mazura. Wierzę w to, ponieważ z trendem mam sukcesy. Pana sposób jest mi najbliższy! Dodając do tego r/s i niektóre formacje świecowe zaczynam odnosić sukcesy. Ale droga daleka. A ja już nie mam za dużo czasu 🙂 Chcę sobie udowodnić, że mimo wieku dam radę. Tak jak po 3 latach treningów golfa wygrałem największy amatorski turniej golfowy w Polsce, tak jak kiedyś – od nauczyciela WF doszedłem do zarządu fiemy KOLPORTER! Dlaczego? – bo chciałem i ciężko pracowałem! Jestem zdeterminowany, pracowity i szukam Przewodnika po swojej wiedzy, ale przede wszystkim tej Pana. Trend to taki przewodnik – po życiu, po pracy czy rynkach finansowych. Za kilka dni moje 52 urodziny. Chciałbym, aby został Pan moim “trendem-przewodnikiem”. Pozdrawiam,
    Tomasz
    P.S.
    Niezależnie od decyzji i tak wykupię kolejne szkolenia z Panem

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Panie Tomaszu nic tylko pogratulować wytrwałości i determinacji w Pańskich działaniach. Miło mi, że tak dobrze widzi Pan moją skromną osobę. Mogę powiedzieć, że zawsze jestem gotowy wspomagać tych, którym naprawdę zależy i zawsze znajdę dla nich czas.

      Odpowiedz
  23. Janusz Wiewior

    Tak, jak najbardziej zgadzam sie z tym stwierdzeniem. W przeszlosci nie znajac sposobow na okreslenie trendu, grajac na kontraktach i potem na rynku Forex lapalem na dolkach, tak mi sie wydawalo, w efekcie czego dostawalem straszne lanie, szczegolnie najbardziej na opcjach binarnych. Najczesciej byly to interwaly 15 min. Dopiero pozniej zrozumialem, ze walczylem z trendem. W tym krotkim nagraniu swietnie tlumaczysz, na jakie interwaly czasowe nalezy zwracac uwage przy podejmowaniu decyzji wejscia lub wyjscia z rynku.
    Dodam jeszcze, ze rowniez w 1993 roku, zaczela sie moja bardzo kosztowna przygoda z rynkiem, bez zadnej znajomosci jak to dziala, az do pierwszego peknieciu banki w marcu roku 1994, ktora mnie kosztowala bankructwo i 12 lat przerwy z rynkami finansowymi.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      No to znaczy, że na starcie ja miałem nieco więcej szczęścia.

      Odpowiedz
  24. Józef Kraczla

    Pierwszą zasada każdego tradera jest stosowanie prawdy “Trend is mein Frend “. Gra przeciw trendowi to gra na korekcie. Korekta zmienia się wolniej niż trend. Może się zakończyć w każdej chwili. Wtedy silniejszy ruch zgodny z trendem, szybko zmniejszy zyski.
    Gra przeciw trendowi kończy się wyzerowaniem rachunku.
    Trend wyznaczam metodą szczytów i dołków, połączoną z overbalans. OVERBALANS pomaga mi określać zmianę trendu
    Wykres analizuję na interwale H1/M15, a transakcje zawieram na M5/M1.

    Pozdrawiam Józef Kraczla (krajo8@wp.pl)

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Można powiedzieć, że to kolejny dowód na to, że gra z trendem jest opłacalna i wcale nie jest istotne jakie interwały stosujemy ale to jak trzymamy się reguł. Rynki są fraktalne i to co jest w dużych interwałach jest też w małych.

      Odpowiedz
  25. Waldemar Malczyk

    Tak trend jest na pewno przyjacielem każdego tradera który potrafi wykorzystać go do zarobienia pieniędzy na rynku.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      I to jest dobre stwierdzenie zgodne z całą prawdą o inwestowaniu.

      Odpowiedz
  26. Andrzej

    Overbalanc i down jest super.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Też tak uważam.

      Odpowiedz
  27. Dariusz

    Witam, uważam, że stwierdzenie “Trend is your friend” jest jak najbardziej poprawne i przynosi wymierne korzyści. Pierwszy powód wystarczy spojrzeć na wykresy one pokazują jak rynki się poruszają – trendami. I to dlamnie jest pierwszym sposobem selekcji. Jak ktoś ogląda wykresy to też z łatwością zauważy, że jak uda nam się wbić w trend to możemy mieć bardzo dobrą stopę zwrotu a oto chodzi. Oczywiście mamy też różne fazy trendu, które charakteryzują się pewnymi elementami i podpowiedzą nam czy już szukać wejścia lub czy jeszcze warto szukać wejścia. Kolejna rzecz prawie wszyscy wielcy inwestorzy grali z trendem. Przecież jak wejdzie popyt i kupi duże wolumeny- akumulacja to musi na tym zarobić więc spowodować wzrost ceny na którym dołączy się tłum bo komuś trzeba te duże wolumeny sprzedać, przetestować i zmienić kierunek-dystrybucja, to wszystko musi trwać. Osobiście wyznaję tę zasadę i jednym ze sposobów określenia ewentualnego odwrócenia jest właśnie over balance. Dodatkowo świece i wolumen. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Tak to właśnie jest z trendem i dobrze, że tak patrzysz na kwestie trendu.

      Odpowiedz
  28. Adam

    Zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż trend możemy traktować jak przyjaciela. Tylko jak w życiu trzeba go dobrze poznać, zrozumieć, abyśmy chcieli razem z nim iść w tym samym kierunku -razem łatwiej. Zwiększamy prawdopodobieństwo wygranej oraz dajemy sobie szansę na korzystniejszy stosunek zysku do ryzyka, To poznanie jednak nie może być tylko przelotną chwilką odpowiadającą niskiej ramie czasowej (używam M5, M1), ale również znajomością w dłuższym horyzoncie czasowym (H1, D1). Uczę się metod pozwalających zrozumieć, co dzieje się na wykresie od około roku i poznając różną metodykę właśnie zdecydowałem się na zakotwiczenie się na PA “czystym wykresie” – stąd też decyzja o wykupieniu dostępu do szkolenia “Strategie Cenowe” dostępnego na Prowebinar. Trend wyznaczam na podstawie teorii Dowa, wejścia w pozycję wynikają z pokazów siły pojawiających na M1 ,M5 zgodnych z kierunkiem trendu panującym co najmniej na H1 a najlepiej i D1 – inwestycje tylko day tradingowe. Pokazy siły to dokładnie schematy przedstawione w niniejszym wystąpieniu, więc myślę że po pierwsze dobrze dokonałem wyboru szkolenia i dlatego też uczestniczę w przedmiotowym konkursie. Marzy mi się, że za rok może dwa będę mógł z przyjacielem trendem miło wspominać pracę na etacie. Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      I z całego serca Ci tego życzę.

      Odpowiedz
  29. Piotr

    Zgadzam się w 100% że “trend is your friend” ale pod warunkiem, że umiemy go prawidłowo określić.
    Ja niestety nie umiem. Do tej pory robiłem to trochę “na oko” wspomagając się średnimi kroczącymi o różnych wartościach.
    I wiadomo, różnie to bywało. Czasem gdy średnie dawały sygnał, że rozpoczyna się np trend wzrostowy, wykres pięknie nurkował w drugą stronę.

    Ale po Pana szybkim wprowadzeniu zrozumiałem, że jest to sytuacja w której jedynie tworzyła się większa korekta w danym trendzie.
    Nie znam metody Overbalance, chociaż niejednokrotnie widziałem jak ta nazwa przewijała się gdzieś na forach czy w innych materiałach. Nigdzie nie znalazłem jednak szczegółowego omówienia tej metody.

    W przedstawionym przez Pana sposobie najbardziej podoba mi się zero-jedynkowość, tzn bardzo pewne i precyzyjne stwierdzenie, że od danego momentu mamy albo nowy trend albo tylko większą korektę aktualnego trendu. Tego typu analizy wykresów szukam od dawna.
    Czekam na Pana webinar, żeby dowiedzieć się więcej, jak również na rozwiązanie konkursu.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Jestem przekonany, że webinar oraz to co na nim pokażę i powiem pomoże Ci w określaniu, dobrym określaniu trendu.

      Odpowiedz
  30. Paweł

    Witam serdecznie. Jak najbardziej zgadzam się ze stwierdzeniem Trend is your friend ponieważ nie raz się przekonałem handlując na rynku, że grając przeciwko trendowi można bardzo sobie szybko uszczuplić konto. Osobiście trend wyznaczam na interwałach od h4 wzwyż by określić główny kierunek, a handluję na niższych interwałach starając zajmować pozycje zgodnie z kierunkiem trendu z wyższych interwałów. Niższe interwały pomagają mi na znalezienie odpowiedniej okazji do zajęcia pozycji. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Myślę, że po webinarze będziesz już miał całkowita jasność co do metody OB.

      Odpowiedz
  31. PIOTR SMOLARSKI

    SŁUCHAM WIEDZY DARIUSZA BARTŁOMIEJCZAKA JUŻ WIELE LAT I MUSZĘ POWIEDZIEĆ , ŻE MAM GŁĘBOKIE PRZEKONANIE , ŻE JEST ON JEDNYM Z BARDZO NIELICZNYCH TRADERÓW CO DO KTÓRYCH MAM GŁĘBOKIE PRZEKONANIE, ŻE NIE TYLKO MĄDRZE MÓWI O RYNKU, ALE TAKŻE NA NIM ZARABIA.
    CO DO “TREND IS YOUR FRIEND” JEST TO JEDYNA PEWNA I ZAWSZE SPRAWDZAJĄCA SIĘ ZASADA INWESTOWANIA NA RYNKU W GĄSZCZU SYSTEMÓW, METOD, SPOSOBÓW, STRATEGII JAKIE NA PRZEŁOMIE DZIESIĄTEK LAT POWSTAŁY. DLACZEGO TAKA ŚWIETNA ? BO BARDZO PROSTA I TRAFIAJĄCA W ISTOTĘ SPRAWY. POZDRAWIAM.

    Odpowiedz
    • Dariusz Bartłomiejczak

      Dzięki za słowa uznania, takie treści dają siłę do dalszego przekazywania wiedzy. Ta oczywiście na odpowiednim poziomie jest zawsze, bo giełdę kocham ale po takich słowach wiem, że to co robię nie idzie w próżnię.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This